Balkonowe krzesła i podkładki.

Wczoraj udało mi się dokończyć malowanie starych, zniszczonych krzeseł. Krzesła stoją na balkonie i trzeba było coś z nimi zrobić.To moja propozycja :)


 Uszyłam podkładki dzięki temu jest ładnie i miękko.Tylko czasu brak, żeby kawusię wypić.
 Podkładki są przepikowane. Pikowania to inwencja twórcza. Miało być prosto natomiast w trakcie wyszło inaczej. Gdy szyłam moja roczna córcia pociągnęła za materiał i dlatego są artystyczne. Wyjątkowe :)

1 komentarz :

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!