Pyszna kolacja z tego co mamy pod ręką!

Cukiniowa improwizacja.

W związku, iż mamy daleko do sklepu zakupy robimy raz w tygodniu. Dzięki temu nauczyłam się improwizować w kuchni. Często powstają nowe potrawy z tego co po prostu mamy w danej chwili w lodówce. Najgorzej jest kiedy oglądnę jakiś program kulinarny. Od razu muszę coś ugotować. Dziś oglądałam Nigela Slatera w BBC. Pomimo pełnego żołądka na sam widok ciekła mi ślinka. Robi ciekawe potrawy. Często z produktów, które już dawno nie jedna osoba wyrzuciłaby do kosza. (Ja osobiście tego nie znoszę. Zawsze staram się wykorzystać wszystko, a pozostałości niejadalne dla nas są zjadane przez nasze czworonogi). Tym razem spodobał mi się przepis z kabaczkiem. Niestety nie miałam kabaczka, ale cukinie i postanowiłam zmodyfikować ten przepis. Wyszło pysznie! Polecam wszystkim, a przepis podaję poniżej:


Składniki: 2cukinie,5 pomidorów koktajlowych, świeże zioła, mozzarella, 3 ząbki czosnku, masło, pulpeciki  mięsne z łopatki wieprzowej, (nadobowiązkowe znalazły się przypadkowo, zostały z wczorajszego obiadu).
Cukinie myjemy,wyciągamy pestki, a do środka układamy: pomidora, czosnek,  pulpeta, kawałek masła i zioła.
Tak przygotowane piramidki owijamy w folię.
Ważne żeby soki, które się wydzielają zostały na dnie. Zawinięte  cukinie wkładamy do żaroodpornego naczynia .
Całość wkładamy do piekarnika nagrzanego do 220°C na ok 40 minut   .
Po 40 minutach na każdą cukinię nakładamy kawałek mozzarelli. Całość znów wędruje do piekarnika. Tym  razem na  5 minut.
Po 10 minutach przygotowań i 45 minutach pieczenia pyszna kolacja  gotowa.
Tak prezentuje się na talerzu.
Bardzo ważne, aby po upieczeniu całość popieprzyć i posolić wg. uznania. POLAĆ  SOSEM, który zrobił się sam.


 Mmmmmmmmmm szkoda, że już zjedzone ;)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!