Domowniczek.

Domowniczek.

Dzisiaj nie będę się rozpisywać. Pokażę tylko nad czym pracowałam przez ostatnie dni.
Bardzo domowo, fartuszkowo, ściereczkowo.
Powstała torba na nuty dla małej skrzypaczki oraz papciochy, do których przymierzałam się już 3 miesiące :)


Zaczęło się od fartuszka.
Nie sądziłam, że są kobiety w dzisiejszych czasach, które ich używają. To bardzo budujące.
Smacznego gotowania Gosia!


W kolejce stanęły ściereczki i chwytacze do garnków w kształcie serc. Uszyłam dwa rożne komplety wraz z serwetkami na słoiki i nie tylko.









Następnie stanęłam do wyzwaniem, którym była torba dla małej skrzypaczki.
Koniecznie z nutami.
Wymagania dodatkowe? Brak koloru różowego ;)



Na koniec coś dla mnie. Upragnione papciochy. 




Wiem! Obiecałam kolejne. Zabieram się za szycie.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!