Powiew letnich zmagań!


Powiew letnich zmagań!



Dawno nie pisałam bo nie było okazji, może nie było chęci? Hmm na pewno nie było czasu!!!

Cieszę się, że jutro ostatni dzień zmagań i będzie można odetchnąć przynajmniej od szkoły. 
Dziś w trakcie poszukiwań mojej uciekinierki "Pani S" rozmyślałam ile mam do zrobienia w te wakacje. 
Robię katalog Lato/Jesień i myślę, że do końca przyszłego tygodnia się ukaże. Będzie możliwość zamówienia sobie czegoś freestylowego.

Kiedy pokazywałam wam zpagetti wiedziałam, że powstaną dywaniki łazienkowe i tak też się stało. W mojej łazience pojawiły się wczoraj, a w waszych mogą się pojawić już niedługo ;). Myślę, że u mnie będzie ich dużo więcej w różnych kolorach. Na pewno powstanie też wielki kolorowy dywan salonowy, ale to myślę bardziej na jesień.






Poducha od mamy, którą widzieliście wcześniej tak nam się spodobała, że w naszym domu pojawiły się podkładki na krzesła i pod talerze.






Zauroczona tworzę kolekcjonerskie zestawy, które będą mogły cieszyć oko moje i wasze.


Pogoda nam nie dopisuje, ale my właśnie teraz mamy czas, aby zrobić lody i cieszyć się ich smakiem. Bardzo wyjątkowym, mocno truskawkowym, czekoladowym i miętowym.
Schodzą od razu, a kolejka do lodówki od najmniejszego do największego.




Przepis na lody znajdziecie tutaj.
Ja zamiast mleka sojowego używam normalnego.Marzę o maszynce do lodów. Mniamu!

Dziękuję wam za odwiedziny. Do następnego posta!


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!