Wakacyjne freestylowanie.

Wakacyjne freestylowanie.


Od kilku tygodni wyżywam się na tkaninach. Hmmm jak? Mam dosyć monotonnych dekoracji i ubrań bez wyrazu. Odkąd rysuję freestylem chcę, aby wszystko czego dotknę coś przedstawiało. Poduszki, narzuty, torby i akcesoria mają teraz całkiem inny wymiar.

Cieszę się, że i wam podoba się freestyle. Mogę tworzyć wyjątkowe projekty, które i wam przynoszą wiele radości.

Tak się rozkręciłam z tym rysowaniem, że kiedy moja szalona znajoma poprosiła mnie o poduchę od razu wiedziałam co to będzie. Kiedy ktoś opisze mi czego oczekuje, a jednocześnie pozwoli na nieco improwizacji zaczynam szaleć.
Agniecha lubi jeździć samochodem, wszędzie jej pełno, to pozytywnie wybuchająca bomba wszędzie tam gdzie się pojawi.
Zatem co mi wpadło do głowy? No oczywiście hipisowski, odjazdowy, freestylowy volkswagen ogórek.




Poduszka jest już w trasie, wyruszyła z właścicielką na wakacyjną przygodę.

Uwielbiam śmiesznie ubrane dzieciaki. Freestylowe aplikacje bardzo się sprawdzają na monotonnych ubraniach z dresu czy jeansu.
Na pierwsze urodziny Mileny( przyjacióka naszej Olgi ;))uszyłam czapkę dresową z freestylowymi lizakami i imieniem.
Mamy nadzieję, że jej się podoba.
Naszej Oli tak czapy przypadły do gustu, że w największy upał chodzi w nich po domu.





Pozdrawiam was bardzo! Dziękuję za miłe komentarze.

P.S. Freestyluję dalej ... .


2 komentarze :

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!