Mały remont black and white = sypialnia.

Mały remont black and white = sypialnia.


Zniknęłam na chwilę, ale już wracam. Chciałoby się powiedzieć pełna nowej energii, ale...
Niestety jestem wykończona. Mam nadzieję, że w najbliższe dni będzie padał deszcz. Kiedy wstaję rano z łóżka, zastanawiam się od czego zacząć? Ogród czy dom? Hmm... Jak myślicie co wybieram w słoneczny dzień?
Uciekam do ogrodu mając nadzieję, że dom przetrwa moje wiosenne, ogrodowe zauroczenie.
Jednak jak wracam okazuje się, że i tu trzeba działać, a czas już wykorzystany.
Dlatego liczę na deszcz, żeby zaszyć się na chwilę i nadrobić zaległości.
Zobaczymy...

Działo się ostatnio, oj działo!

W długi weekend udało nam się pomalować sypialnie. Od dawna marzyłam o białym kolorze na piętrze i już jestem blisko końca. Pokoje już są, a do pomalowania został tylko przedpokój.
Jak wyszło? Zobaczcie sami, ale to dopiero początek. 





Póki co jest pusto. Mam nadzieję, że tak zostanie (lubię przestrzeń), ale w planach mam lnianą dekorację okien, lampki przy łóżku, stoliki nocne itp. Marzy mi się dresowa pościel, którą już wiele razy szyłam dla innych :).
Myślę, że powoli, ale się uda. Mam też nadzieję, że poradzicie co wybrać w razie potrzeby.



Stół i biurko, które widzicie na zdjęciach, odnowiłam farbami Annie Sloan. Do stołu mam szczególny sentyment i miałam nadzieję, że uda się z nim coś zrobić. Przy okazji doszło biurko, żeby wszystko ze sobą współgrało. Ocena i spostrzeżenia na temat farb następnym razem. Zapraszam!
Dodam tylko, że malowanie tymi farbami, było bardzo ciekawym doświadczeniem. Czy pozytywnym? Dowiecie się sami w kolejnym postcie :).

Pozdrawiam, Kasia.

12 komentarzy :

  1. zachęcajaco pięknie :))))))))))))))))))))))) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie Kasiu :):) Po prostu cudnie :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę, Kasiu jesteś chyba jedyną osobą, której deszcz się marzy, ja mam go w nadmiarzę, więc mogę Ci co nieco podesłać ;)))) łącznie z wiatrem - gratis ;))
    Biel to neutralna baza, mam wrazenie, że na jej tle zawsze wszystko dobrze wygląda ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za wiatr to może podziękuję, a deszcz jest i ogórki rosną :) Co do białej bazy to dopiero odkrywam jej zalety. Tak miało być. Dodatki zmienne jak pora roku, a i w pracowni jasno. Można łatwiej robić zdjęcia;) Jedyne czego biała baza nie toleruje to odbitych małych rączek :D

      Usuń
  4. Piękne drzwi, bardzo mi się podobają. Meble też mi się podobają, a w szczególności stolik i biurko. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że zauważyłaś:) To rękodzieło wykonane na miejscu. Meble stare jak świat, ale nie umiemy się z nimi rozstać i dlatego chciałam zmienić ich oblicze. Miło mieć nowego gościa :) Chętnie Cię odwiedzę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja kocham pokoje na poddaszu <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszło naprawdę pięknie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!