Ekspresowo na relaksie.

Ekspresowo na relaksie.


Truskawkowe szaleństwo powoli się kończy. Dżemy zawekowane, kompoty zaczynają leżakowanie.
Altanka musi trochę poczekać na dopieszczenie. Nawet nie mieliśmy zbyt wiele czasu, aby się nią nacieszyć.
Zaliczyliśmy jednak kilka grilów z przyjaciółmi i zdała egzamin przetrwania.
Za trzy dni wakacje, więc będzie chwila na zdjęcia i dopieszczanie ogrodowego saloniku.
Dzisiaj trochę ogrodowo, zwyczajnie tak po prostu na domowym relaksie.











Tak jak obiecałam w ostatnim postcie poniżej misie przytulanki, które rozeszły się w mgnieniu oka.
Zaczęło się oczywiście od Misia podróżnika, który będzie przytulańskim prezentem, a skończyło na bliźniaczym rodzeństwie.









 To tyle na dzisiaj. Następnym razem ogrodowa altanka i tutorial jak zrobić pomocnik grilowy.

3 majcie się.
Kasia.

2 komentarze :

  1. Śliczne misie! :) Piękne letnie kadry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Powoli zaczynamy wakacje i będzie ich duuużo więcej.

      Usuń

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!