Vaniliowo...



Ciacho upieczone, dziecko śpi jest minuta na posta pisanego w zgodzie z naturą.


U mnie wakacje zaczęły się dzisiaj. Wszystkie szkolno-przedszkolne obowiązki za nami. 
Można powiedzieć, że ruszamy w wakacyjną podróż marzeń (palcem po mapie:D).

Działo się u nas ostatnio sporo. Przygarnęliśmy Krystynę - porzuconą koteczkę, która mieszka póki co w naszej łazience. Jak tylko skończy karencję i się trochę zregeneruje to przedstawię wam zdjęcia przed i po rehabilitacji.

Altanki nie ruszyłam ponieważ nie dość, że reanimacja kota była absorbująca to w tym tygodniu trafiła nam się adaptacja w przedszkolu, a żeby tego było mało szyłam piórniki dla polskich dzieci z Litwy i Białorusi. Nie mają lekko dlatego starałam się pomóc jak mogę. Uszyłam ich trzydzieści.

Piórniki z lekka nutą Patriotyzmu.




Jako, że prowadziłam również małą szkołę śpiewu to pozdrawiam dzisiaj moją Scholę! Dziękuję, że byłyście! Było super!

Czas był gorący, ale już powoli mija ...

Fajnie usiąść i odpocząć, złapać oddech i pomyśleć co dalej.

Może w końcu uda mi się zrobić dekorację altankowe i będzie czas w niej poleniuchować. Póki co grilujemy w soboty :).


W związku z tym zrobiłam stolik grillowy bo nieustannie był problem z organizacją. 
Z kawałka starej komody i 4 starych nóg stołu zrobiłam przybornik do grilla.
Wyszedł tak:



Pozdrawiam wszystkich podczytywaczy i dziękuję za komentarze.

3majcie się! Kasia.






7 komentarzy :

  1. To dzieje się dużo, pieknie wyszły te piórniczki, jak miło brać udział w takiej inicjatywie, na deserek na tarasie też bym się skusiła, a tymczasem czekam na zdjecia kotki :)
    Dobrego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda sprzyja więc deserki i obiadki na tarasie:). Koteczka jest kochana. Sierść zaczyna jej odrastać i już niebawem zrobię jej sesje zdjęciową.Warto pomagać! Miłego weekendu Marysiu:).

      Usuń
  2. Kasia jesteś wspaniała :))) cudne piorniki uszyłaś !!!! Dobre masz serduszko :)
    Podoba mi się również podstawka drewniana pod kieliszek i ekstra pomysł na stolik na grilla. Szybkiego powrotu do zdowia dla kotka życzę. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marzenka:) Zauważyłaś moje cudne podstawki:). Mam ich więcej i powiem Ci, że swego czasu podawałam na nich sery. Mam nawet zdjęcia. Hmmm, chyba będę musiała pokazać coś więcej:).
      Pozdrawiam! 3maj się!

      Usuń
    2. Już nie mogę się doczekać tych zdjęć :)))) a podstawki są na prawdę wyjątkowe :)))

      Usuń
  3. Ale u ciebie miło, bardzo ładne wiklinowe fotele widzę!Życzę udanej wyprawy i niezapomnianych wrażeń oraz ciekawa jestem dekoracji altanki.Pozdrawiam serdecznie a także zapraszam ciebie do zabawy Libster blog, u mnie szczegóły http://kaoruaki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Odsłona altanki już wkrótce.Pozdrawiam.

      Usuń

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!