Wyniki konkursu zgarnij ZOCKSA !



Witajcie po weekendzie. Do wczoraj trwał konkurs "ZGARNIJ ZOCKSA!" zatem czas na ogłoszenie wyników.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy podjęli wysiłek i napisali swoją historię Zocksów.
Tak właśnie z nimi będzie, każdy Zocks ma swoją niepowtarzalną historię. Każdy z nas może napisać historię do swojego Zocksa.
Niebieski może mieć głowę w chmurach, a za krótką chwilę być chusteczką na pocieszenie:).
Znacie siebie i swoje dzieci i to wy nafaszerujecie go emocjami i napiszecie bajkę o Zocksie.
Pomysłodawcą Zocksów jest Paweł Papkala nazywany przeze mnie Pablo Papkasso :). Cieszę się, że mogę robić maskotki jego pomysłu. 

Historia Zocksów wymyślona przez Pawła:

Miejska legenda mówi, że niejaki Wielki Szyjący, który przemierza miejskie zaułki uzbrojony w magiczną okarynę.
Jej dźwieki wabią skarpety, które niczym szczury podążające za nutami czarodziejskiego fletu, maszerują za Wielkim Szyjącym. Wprost do jego pracowni. Czasem dźwięki okaryny są tak hipnotyczne, że nie jedna, ale obie skarpety wpadają w pułapkę Tajemniczego Jegomościa. Pracownia to miejsce gdzie następuje przemiana, towarzyszy jej nieustanny stukot maszyny do szycia...tak rodzą się Zocksy - zastępy bezwolnych sług Wielkiego Szyjącego.

Ja wolałabym jednak nieco ocieplić ich wizerunek.

Chciałabym, żeby ZOCKS przekazywał emocje. Czasem dobre, a czasem te złe. 
W dzisiejszym świecie nasze dzieci są narażone na różne bodźce z zewnątrz. Nie raz są szykanowane przez innych, albo nie wiedzą jak się zachować. Taki Zocks w naszych rękach z naszą interpretacją, z naszą bajką może być rodzicielskim pomocnikiem.

Kiedy słyszysz "mamo jest mi smutno" faszerujesz Zocksa radością, a on przekazuje to dalej.
Dzisiaj Zocks dodawał pewności siebie mojej Juli, bo miała kartkówkę z matematyki.
Jutro jak wstanie lewą nogą natchnie ją radością i doda energii .

Zatem widzicie, że Legenda rozpoczęta, ale ciąg dalszy zależy od was.

Moja Zoksowa historia?

Kiedy wstajesz rano i rozpaczliwie szukasz swojej skarpety w misce z praniem, okazuje się, że została Ci jedna. Rozpaczliwie szukasz tej drugiej bo spieszysz się do pracy. I co? Nic. Znowu spóźniony, wkurzony, a na nogach dwie różne skarpety zupełnie nie do pary. I tak idziesz w tych różnych skarpetach mając nadzieję, że nikt nie zauważy. Zastanawiasz się co stało się z tą drugą? I nagle eureka. Przecież to oczywiste... Zocks to skarpeta, która chciała odpocząć. Zmechacona i podziurawiona, trochę przetarta i zmęczona potrzebowała nowego wcielenia. 
Recykling ma sens! ZOCKSY czyli skarpeto-zombi powracają w kolejnym życiu, pocerowane, połatane, ale przede wszystkim ożywione. 
Nie wiemy kim są, ale to kim będą zależy tylko od naszej wyobraźni...

Bo każdy Zocks jest twoją emocją.


Liczę, że znajdzie się więcej chętnych do nafaszerowania ZOCKSÓW. 
Faszerujcie je radością będą wam umilać dzień :). Odwagą, a dzieciaki będą się czuły pewniej.

Pierwsza osoba, która będzie mogła napisać historię do swojego Zocksa i faszerować go bezustannie to Marzena Dudkowska, która wygrała Zocksa w dzisiejszym losowaniu. Niebieski ZOCKS już do Ciebie jedzie.

Postanowiłam, że oddam wszystkie Zocksy w dobre ręce i wylosowałam kolejne dwie osoby. 
Różowy ZOCKS trafia do MALGO, a zielony do anonima - karolina 8082.


Jeżeli ktoś będzie chciał dla siebie lub kogoś bliskiego ZOCKSA nafaszerowanego odwagą, albo siłą to zapraszam vanillaforhome@gmail.com .

Jeszcze raz bardzo dziękuję za udział w konkursie i chęć napisania komentarza, który wymagał niemałej inwencji twórczej. Dziękuję!

Jako, że konkurs zakończony najbliższy post będzie w zupełnie innym temacie. Będzie o plakatach :). Zamówiłam wymarzoną od dłuższego czasu grafikę. Dotarła i jestem w trakcie realizacji mojego projektu graffiti na ścianie i nie tylko;).

3majcie się. 
Kasia.




5 komentarzy :

  1. Kasiu jest mi niezmiernie miło :))) aż nie mogę uwierzyć, że udało mi się wygrać Zocksa:D Dziękuję Ci bardzo :))))
    I gratuluję również pozostałym wygranym :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam nagrać filmik, ale czas nie pozwolił. Już się kontaktuję mailowo. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. To na to candy się spóźniłam. Gratulacje :)))
    Miłego dnia i czekam na post o plakatach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działam. Może uda się już jutro:). Pozdr:)

      Usuń

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!