Chwilowy relaks i ... lustro.



Taki dzień marzył mi się od miesiąca. Poranna kawa i słońce wdzierające się do okien. Od razu chce się żyć.
W ostatnim tygodniu mgła opanowała całe dnie, dlatego taki dzień jak dzisiaj, pomaga naładować baterie.
Trochę nostalgiczny, a zarazem bardzo urokliwy. Nie obejdzie się bez spaceru na cmentarz i leniuchowania.

Ostatnio widzieliście mój wycyklinowany, polakierowany na nowo salon. Zaczynamy się w nim zadomawiać.
Wczoraj przywiozłam kilka nowych dodatków, które już niedługo zobaczycie w pełnej krasie.



Lustro już jest. Niestety oparte jeszcze o ścianę, ale w najbliższych dniach się to zmieni. To jeden z tych dodatków, który według mnie obowiązkowo powinien znaleźć się w salonie.
Jest jaśniej, przestronniej i wyjątkowo.




W piątek dostałam od mojej sąsiadki pełne kosze lawendy. Pachnie w każdym pokoju, a klimat jaki wytworzyła jest nieziemski.
Fioletowe kwiaty wylądują w babeczkach i lawendowym cukrze już niedługo.

Pamiętacie moje cotton balls? Zmieniły miejsce i wylądowały w salonie. Co zatem pojawiło się w kuchni?
Oczywiście gwiazdki jesienno zimowe, które rozświetlają nam wieczory i poranki.


I jeszcze na koniec. Dostałam od mamy piękną narzutę, która w salonie pełni funkcję ocieplacza całej rodziny. Jest bardzo duża i okrywa nas wszystkich. Cieplutka i w moich ulubionych kolorach.


Dziś leniuchujemy. Myślę, że ta cegiełka będzie w najbliższych dniach w ciągłym użyciu.



Pozdrawiam!

3majcie się.

Kasia.


12 komentarzy :

  1. mmm...kosze lawendy...bajeczny widok:)

    Lustro jest dobrym pomysłem! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bajeczny widok i bajeczny zapach:). Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Fajne są takie chwile w spokoju i relaksie, a nawet lekkiej zadumie. Lustro fajnie wygląda, jego naturalna rama sprawia, że wszedzie bedzie pasować, choć w tym miejscu chyba najlepiej :))
    Miłego wieczoru zycze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to chodziło, miało pasować do wszystkiego. Jak już się znajdzie na ścianie to na niej powisi ;). Miłego weekendu Marysiu.

      Usuń
  3. Podziwiam narzutę :))) - marzę o takiej :))). Świetny klimat z lawendą i lustrem w tle :)
    Pozdrawiam Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też podziwiam osobę, która ją wykonała. Musiała włożyć w to mnóstwo pracy. Uwielbiam takie ręcznie wykonane dodatki. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Kasiu bardzo się cieszę, że wróciłaś :) Mając taki klimat w domku to aż się nie chce z niego wychodzić ;)
    Pozdrawiam serdecznie kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy potrzebuje trochę spokoju i słodkiego lenistwa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!