Tardigrada? Ke?

Tardigrada czyli niesporczak. Co to? Zadałam to samo pytanie, kiedy okazało się, że mam go narysować.
To małe zwierzątko bezkręgowe, o którym przeczytacie tutaj klik.
Są to najbardziej odporne na warunki zewnętrzne  zwierzęta jakie są znane na świecie. Wyobraźcie sobie, że jak chcielibyście wystrzelić go w kosmos to i tam sobie poradzi.

Jest ohydny, ale nazwany supermenem przyrody zadziwia.

Niesporczak superman przyrody klik.



Poniedziałek minął mi na wykonaniu niesporczaka. Trzymałam się jeszcze wtedy całkiem nieźle.
We wtorek uszyłam torbę dla mojej mamy. Obiecywałam jej już dawno temu, że uszyję jej torbę wg. jej własnego projektu. Wymyśliła sobie taką ...



I na tym zakończyłam tydzień. 

W środę leżałam już z Olgą. Dopiero dzisiaj zaczynam dochodzić do siebie. 

Dziękuję wam za wszystkie życzenia zdrowia pod ostatnim postem. Wszystkie się przyjęły i czujemy się dużo lepiej :).

I jeszcze jedno małe przypomnienie.

Jutro jest ostatni dzień "Freestylowego Candy". Kto jeszcze się nie zapisał, a chciałby poduszkę z brelokiem to zapraszam tutaj klik.
Konkurs kończy się 31.01.2014 o północy.




Zapraszam!

3 majcie się.
Kasia.

Po weekendzie będzie się działo.




Czytaj dalej

Never give up!


Dziś krótko, bo nas lekko złamało.



Maliny, imbir, miód, cytryna i oczyszczająca kasza jaglana na rozgrzanie.

Smacznie i zdrowo co by choróbsko pożegnac w try miga.



3 majcie się zdrowo!

Miłego weekendu!









Czytaj dalej

Freestylowe CANDY. Niespodziewanka - będzie więcej!


Cieszę się bardzo, że podoba wam się moje Candy. Widzę, że macie ochotę na więcej! Nie tylko na brelok.

Dlatego też postanowiłam, że wygraną w konkursie będzie nie tylko brelok do kluczy, ale i poduszka z wybranym przez was napisem. Co by wam nie było przykro jak mąż zgarnie nagrodę ;).

Ci co już się zapisali oczywiście nie muszą nic więcej robić.

A wszystkich tych, którzy chcą wziąć udział w zabawie zapraszam tutaj klik.

Pamiętajcie, że zapisać się można do 31 stycznia 2015 do północy pod podanym powyżej linkiem.


Zapraszam!

Kasia.

* Poniżej możecie komentować, ale udział w konkursie biorą komentarze spod posta tutaj klik z dnia 9 stycznia 2015.

Czytaj dalej

Ach te przedszkolaki...

Jutro dzień Babci i Dziadka przygotowani jesteście?







U nas w przedszkolu występy w najbliższy poniedziałek. Dlatego prezent dla Babci dopiero się szyje.

Zauważyliście coś charakterystycznego u Babci i Dziadka na plakacie? Prócz butów :D ?



Mają coś wspólnego z moimi lalkami. Hmmm...
Oczy! No właśnie. Dziadek wprawdzie bez rzęs, ale babcia już dostała takie długaśne.

Ciągle coś rysuję, albo szyję. Tu dla Babci, tu dla Dziadka. Postanowiłam odświeżyć umysł i uszyłam torbę. Ale jaką zapytacie?
Dwustronną. Taką torbę na fitness, spacer z psem czy po dziecko do przedszkola. Jest uszyta z dresowo-filcowej pianki z napisem "Never give up!". Ma szerokie ramiączka, aby spokojnie w niej można było nieść dużą wodę czy małe zakupy. 






Tak prezentuje się strona grafitowa (powyżej).

Szara natomiast jest trochę bardziej niesforna. Ileż musiałam się namęczyć, aby szwy wyglądały na elegancko niedokończone.







Jeżeli podoba wam się taka freestylowa torba 2in1 możecie ją nabyć w moim butiku klik.

3 majcie się.

Kasia.

P.S. Jutro zmierzę się z salonem i dekoracjami świątecznymi. Choinka wyleciała przez okno, a co będzie dalej? ...



Czytaj dalej

Sypialnia black&white w uzupełnieniu.

Pamiętacie moją sypialnie po malowaniu?

Kto nie pamięta nich sobie przypomni klik.

Tak bardzo nam w niej dobrze, że nic w niej się nie zmienia. Chociaż ostatnio zaczęło mi czegoś brakować - trochę więcej ciepła.

Chciałam zmienić zasłony, ale jak zwykle nie wiedziałam z czego je uszyć. Jednym z warunków podjęcia się tej żmudnej pracy było zdobycie dobrego materiału. Niestety miesiąc poszukiwań okazał się bezowocny.

I wiecie co? Przypomniałam sobie o materiałach i starych białych wykrochmalonych pościelach, które przywiozłam z domu rodzinnego mojego męża.
Udało się! Nie podejrzewałabym, że to, czego tak intensywnie szukałam, mogę mieć w domu.

Piątek rozpoczął mi się tak:



Skończył dopiero dzisiaj. A jak?
Zobaczcie sami:









To był zarwany piątek, sobota, a dzisiaj prawie zasypiam przed komputerem.

Moda na wąsy trwa już od dawna, ale mnie zachciało się ich dopiero teraz.

To początek mojej wąsatej przygody, ale myślę, że będą dominującym motywem w naszej sypialni. Bardzo nam (mnie i mężowi) przypadły do gustu.

Jedne wąsy narysowałam farbą do tkanin, a drugie freestylem. Przystaję przy drugiej formie gdyż malowanie czarną farbą jest bardzo ryzykowne. Przekonałam się na własnej skórze o 23:10 w sobotę ;).

Mam już pomysł na kolejne dodatki. Jak będą gotowe na pewno je zobaczycie.

Jako, że dzisiaj black&white to i ciasto w tonacji.


PIEGUSEK

Ktoś chętny na przepis?

A co zobaczycie u mnie jutro?

Plakat na dzień Babci i Dziadka. Może nawet coś więcej...

3 majcie się.

Kasia.


Czytaj dalej

Freestylowy dzien Babci i ciacho.



Może czekoladowe ciasto ze śliwkami? Dla Babci czy Dziadka?

Od dwóch dni moja Olga chodziła za mną i mówiła: mamuś upieczesz mi ciasto czekoladowe dla Babci? Proszę plisss? Tyle, że to ciasto miało być dla niej ;).
No i dałam się namówić. Brownie już nam się przejadło, a więc co teraz?
Zostaje Olga Smile. Kiedy chce mi się czegoś dobrego, a nie mam czasu tworzyć zaglądam do niej.
Znajdziecie u niej przepisy bez: cukru, jajek, mleka i innych alergenów.
Oczywiście zawsze są podane zastępniki.

Przeglądałyśmy przepisy razem z moim małym łasuchem i nagle usłyszałam: to mamuś! Czekoladowe z owocami.
Niestety nie miałam świeżych śliwek, ale mama obdarowała mnie kandyzowanymi, które idealnie się sprawdziły.

Do ciasta nie dodaje się jajek. Oczywiście użyłam mąki bezglutenowej tym razem razowej i piekłam ciasto 65minut. Trochę dłużej niż jest w przepisie.


Wyszło pysznie, a sam przepis znajdziecie tutaj klik.


Małemu kulfonowi też smakowało.

A i jeszcze coś.

Nie byłabym sobą gdybym nie pokazała wam pewnych poduszek dla Babci i Dziadka.







Poduszki dresowo-futerkowe co by Babci i Dziadkowi było ciepło.

3 majcie się.

Kasia.

Czytaj dalej

SANTA BLOGGER!

Karolina z House Loves za pomysł santa blogger powinna otrzymać nagrodę.
Jeszcze nigdy w życiu nie miałam takiej frajdy otwierając prezenty.
I nigdy w życiu nie dostałam w prezentach tyle drugiego człowieka. Wiecie co mam na myśli.
To coś wyjątkowego kiedy ktoś robi coś specjalnie dla Was.



Kiedy wczoraj przez okno zobaczyłam kuriera, pobiłam wszystkie rekordy czasowe w zbieganiu po schodach.

Na początku chciałam otwierać jeden prezent każdego dnia. Niestety nie należę do cierpliwych. Nigdy w życiu by mi się to nie udało.
Jak otworzyłam pudełko oniemiałam. Ile głów tyle pomysłów na opakowanie prezentów.

Przejdźmy jednak do dziewczyn, które poświęciły swoją wolną chwilę na przygotowanie upominków.

Karolina - prowadzi bloga house loves. Odwiedzam ją regularnie bo ciągle mi mało. Ma niesamowite wyczucie stylu i estetyki. Na blogu opisuje swoje zamiłowanie do wnętrz i nie tylko.
Jej pierwszy dom to majstersztyk, a teraz buduje kolejny od podstaw. Jeżeli chcecie się czegoś dowiedzieć na temat budowy domu i potrzebujecie inspiracji w urządzaniu to u niej znajdziecie to wszystko. Jak w pigułce.
Karolina grafikę ma we krwi, a jej pakiet prezentowy został dopracowany do perfekcji.

"less IS MORE"



 Jest coś co mnie zauroczyło. Widzicie ten napis powyżej? Znalazł się na papierze, w który był opakowany prezent od Karoli. Kochana nie wiem jak to zrobiłaś, ale jest piękny!

Kasia z architekt na szpilkach to pasjonatka, podróżniczka i patrząc na to ile zna języków mogę powiedzieć poliglota.
Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o wnętrzach i architekturze, to koniecznie zaglądnijcie do niej. Piękne fotografie to normalka, a sama Kasia zapoznaje nas z architekturą, sztuką i zamiłowaniem do wnętrz. Możecie przeczytać również o jej rodzinnym domu w Zakopanem. Nie pożałujecie.

Spójrzcie jakie piękne zdjęcia dostałam. Będą pamiątką na długie lata.




Agnieszka to autorka bloga Gu tworzy. Wykonuje nietuzinkowe, oryginalne, swetrowe maskotki dla dzieci. Jej poduszki są świetne. Jeżeli potrzebujecie prezentu dla dziecka to u niej na pewno coś znajdziecie sklep.

Aga musisz mi wybaczyć, ale Twoja róża marnowałaby się jako zawieszka. Od dzisiaj będzie moją broszką.



Sandra - blog sandrynka ta kobieta ma głowę pełną pomysłów. Jak wam ich braknie to piszcie do niej na pewno coś wymyśli.
Tworzy ręcznie robione torebki, filcowe notatniki i inne akcesoria.


Dostałam od Sandry bardzo oryginalny naszyjnik. Zgadnijcie co to? Do tego mini kalendarzyk, który idealnie mieści się w mojej mikroskopijnej torebce.
Trafiłaś idealnie.

Ania prowadzi bloga skandynawska weranda. Jej zamiłowanie do skandynawskiego stylu przełamane odrobiną koloru prezentuje się świetnie. Piękne zdjęcia i inspiracje u niej gwarantowane.


Aniu obrazek i kwiaty wiszą na honorowym miejscu w mojej pracowni. Dzięki!

Agnieszka z plachaart mówi o sobie, że ma twórcze ADHD. (Niech ma kobieta wrodzone, bo to co tworzy jest piękne.)
Z Agnieszką możecie się wyżyć twórczo. Wykreować na nowo swój mały światek.
Chętnie pokazuje jak to zrobić. Polecam wam bardzo.

Kiedy odpakowywałam jej prezent od razu rzuciła mi się w oczy ta wspaniała dzianina. To najładniejsza eko torba jaką mam! Aga narysowała na niej diament pisakiem do tkanin. Super.



Ostatnią osobą w mojej santa bloggerowej grupie była Ilona z przeplatane kolorami.
Dzięki niej to była najsmaczniejsza sesja zdjęciowa do posta odkąd zaczęłam pisać. Sam
fakt, że na jej blogu znajdziecie pełno kulinarnych inspiracji, powoduje ślinotok. Jak jesteście głodni to proponuję nie wchodzić, bo może się to źle dla was skończyć. Chyba, że przejdziecie od razu do jej lifestylowych inspiracji, których również jest nie mało.
Ilona przeszła samą siebie. Nie dość, że sznurkowy koszyk może znaleźć miejsce dosłownie wszędzie, to jej konfitura jest obłędna.
Pomarańczowo - imbirowa, ale żeby tego było mało w jakim słoiku? Pięknie.
Oj weszłam już do niej i wstyd się przyznać, ale chyba zjem ją sama :).



Trochę się dzisiaj rozpisałam, ale myślę, że było warto. Bardzo chciałam, abyście poznali dziewczyny, które tak samo jak ja mają swoją pasję i sposób na życie.

Bardzo dziękuję, że mogłam uczestniczyć w tak wyjątkowej akcji. Oby więcej takich bloggerowych zmagań.

Czym ja obdarowałam dziewczyny? A jak myślicie?




Mam nadzieję, że znajdziecie dużo inspiracji, a do mnie zapraszam już na kolejnego posta.


3 majcie się.

Kasia.

Dziękuję za santa blogger!
Czytaj dalej