Sypialnia black&white w uzupełnieniu.

Pamiętacie moją sypialnie po malowaniu?

Kto nie pamięta nich sobie przypomni klik.

Tak bardzo nam w niej dobrze, że nic w niej się nie zmienia. Chociaż ostatnio zaczęło mi czegoś brakować - trochę więcej ciepła.

Chciałam zmienić zasłony, ale jak zwykle nie wiedziałam z czego je uszyć. Jednym z warunków podjęcia się tej żmudnej pracy było zdobycie dobrego materiału. Niestety miesiąc poszukiwań okazał się bezowocny.

I wiecie co? Przypomniałam sobie o materiałach i starych białych wykrochmalonych pościelach, które przywiozłam z domu rodzinnego mojego męża.
Udało się! Nie podejrzewałabym, że to, czego tak intensywnie szukałam, mogę mieć w domu.

Piątek rozpoczął mi się tak:



Skończył dopiero dzisiaj. A jak?
Zobaczcie sami:









To był zarwany piątek, sobota, a dzisiaj prawie zasypiam przed komputerem.

Moda na wąsy trwa już od dawna, ale mnie zachciało się ich dopiero teraz.

To początek mojej wąsatej przygody, ale myślę, że będą dominującym motywem w naszej sypialni. Bardzo nam (mnie i mężowi) przypadły do gustu.

Jedne wąsy narysowałam farbą do tkanin, a drugie freestylem. Przystaję przy drugiej formie gdyż malowanie czarną farbą jest bardzo ryzykowne. Przekonałam się na własnej skórze o 23:10 w sobotę ;).

Mam już pomysł na kolejne dodatki. Jak będą gotowe na pewno je zobaczycie.

Jako, że dzisiaj black&white to i ciasto w tonacji.


PIEGUSEK

Ktoś chętny na przepis?

A co zobaczycie u mnie jutro?

Plakat na dzień Babci i Dziadka. Może nawet coś więcej...

3 majcie się.

Kasia.


9 komentarzy :

  1. Przepiekną masz sypialnię, taką naturalną, ciepłą :)))
    Miłego dnia życze i zapraszam do siebie na konkurs

    OdpowiedzUsuń
  2. O ja też wieszam te firanki w poziomie :) A sypialnia spokojna i przytulna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się Twoja sypialnia. :) Taka spokojna i spójna. Stworzyłaś sobie idealną przestrzeń do odpoczynku.
    Pozdrawiam!
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To idealne miejsce na wyciszenie :) Na parterze jest zupełnie inaczej, bardziej dynamicznie. Tutaj jednak gdzie odpoczywam i tworzę ( po drugiej stronie moja pracownia) potrzebuję harmonii. Miło mi, że Ci się podoba. Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Kochana ja z ogromną chęcią zamieszkam z tobą :D
    Każdy kącik ma coś co przyciąga do siebie :)
    I nie ma to jak zasłony uszyte własnoręcznie, znam to uczucie :D
    Zachcianka na mak :)))))
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  5. :D Ten mak to mnie usypia trochę ;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna sypialnia i kotek też śliczny...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!