Wiosenne malowanie zakończone uff...

Moja kuchnia zmienia się dwa razy do roku. Na zimę i na wiosnę. Zatem przyszedł jej czas i w tym roku.


Moja pierwsza metamorfoza kącika jadalnianego wyglądała tak klik.
Później pojawił się u nas stary zegar klik, komplet jadalniany odziedziczony po rodzicach mojego męża.
Wcześniejszy stolik trafił do altanki klik, a ten odziedziczony używamy od pół roku. Niestety jego ciemny kolor sprawił, że nasza północna kuchnia zrobiła się bardzo ciemna.
Ci co do mnie zaglądają wiedzą, że białe ściany i meble są niemożliwe, a co za tym idzie rozświetlam kuchnię tkaninami i dodatkami.

Jako, że odczułam przypływ wiosennej energii, postanowiłam przemalować stół z krzesłami. Wiedziałam, że to proces, który potrwa co najmniej tydzień. Okazało się, że trwał dwa.

Od razu mówię, że nie bawię się w szlifowanie mebli. Nie mam do tego cierpliwości! Jak musiałabym szlifować to wolałabym kupić nowe.

Jakieś dwa lata temu zrobiłam rozeznanie wśród farb. Sprawdziłam trzy, które polecano i mam swojego faworyta za 31zł :). Ale o tym napiszę wam następnym razem ( i nie będzie to post sponsorowany).

Prócz malowania musiałam obić krzesła, gdyż materiał na nich był brudny i zniszczony. 20 lat służby zrobiło swoje.


Do tej pory w kuchni dominowały obrazy starych samochodów. Teraz jest rodzinnie i kobieco. Moja trzyletnia Olga narysowała nasze portrety, a ja umieściłam je w dużej ramie.
Niestety nie miałam czasu, aby wykonać je freestylowo, ale to w najbliższym czasie. Póki co są w wersji papierowej.


Freestylowy jest bałwan. Uwielbiamy go! Po tym jak robi furrorę na naszych koszulkach, postanowiłam, że zrobię z niego obraz.


Całość wygląda teraz elegancko. Powiem wam, że aż miło jeść śniadanie w takim wnętrzu. Postawiłam na kolor purpurowy z elementami żółtego, którego bardzo się boje i nie do końca za nim przepadam. Tutaj jednak nie wyobrażam sobie innego połączenia.
Spasował mi i dobrze się z nim czuję.





Podkładka korkowa na stoliku, została obita zygzakową tkaniną, która również znajduję się na panelach okiennych.
Freestylowa ekotorba pochodzi z mojego butiku klik. Jest idealna na wiosnę i lato.





Widać na powyższym zdjęciu, że pomimo północnej strony w białych kolorach jest jaśniej ;).

Zrobiłam jeszcze organizer na pocztę. Często listy walają się po całym domu i chciałam temu zaradzić. Obiłam stary kawałek deski tkaninami i powstał organizer z kieszeniami na listy, które czekają na adresatów.
Póki co mam w nim zdjęcie, które umila mi dzień.


Na dzisiaj to tyle.
Trochę to trwało jednak dobiegłam do mety. Ciekawa jestem jak wam się podoba? 

3 majcie się.

Kasia.



10 komentarzy :

  1. Bardzo się podoba :) Bałwan rządzi :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Napracowałaś się Kochana, ale przecież na efekt zawsze warto poczekać i rozkoszować się dziełem swoich rąk :)

    PS> Przesyłka doszła wczoraj - komplecik jest przepiekny!! Serdecznie dziekuje!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu teraz nawet kawa smakuje lepiej ;).
      P.S. Cieszę się bardzo.

      Usuń
  3. Mnie też czeka malowanie ale odkładam na lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te farby, które używałam schną dosłownie w godzinę. Może nie warto czekać? Pozdrawiam

      Usuń
  4. Kasiu efekt końcowy stołu i krzeseł jest cudny !
    Kuchnia wygląda bardziej przejrzyście i te dodatki :)))
    Bardzo i to bardzo mi się podoba !!!! :D
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna metamorfoza i super nowe kolory,a bałwan to już w ogóle :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna metamorfoza, też się przymierzam , ale jestem pełna obaw. Chciałabym pomalować blaty mebli( mdf), ale nie wiem jakiej farby użyć żeby efekt był trwały.Będę wdzięczna za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsza jest gęstość farby. Płyta lubi się rozmakać podczas malowania. Miałam tak jak malowałam biurko. Jego boki były z płyty mdf. Spróbowałabym beckersa, o którym pisałam tutaj http://vanillaforhome.blogspot.com/2015/03/oceniam-farby-i-zapraszam-na-candy.html . Jak do tej pory sprawdza się najlepiej. Podczas malowania farba musi być gęsta. Staraj się jej nie rozcieńczać i rób długie odstępy między malowaniem kolejnych warstw, żeby płyta nie zaczęła namakać. Powodzenia! Daj znać jak poszło. Pozdrawiam.

      Usuń

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!