Mały przecinek.


Dwa tygodnie przed świętami po skończonym malowaniu stołu i krzeseł w kuchni, w głowie zakwitły mi nowe pomysły. Już wtedy zaczęłam się bać sama siebie.
Wyznaczyłam sobie kilka celów do wykonania jeszcze przed świątecznymi przygotowaniami.
Chyba się tego nawarstwiło ponieważ dopiero dzisiaj mam chwilę dla was.

Zacznę od 22 marca gdzie biegłam na dystansie 10km. Myślałam, że mnie to zmęczy i zwolnię tempo, jednak stało się zupełnie odwrotnie. Dostałam przypływu takiej energii, że podwoiłam ilość wykonywanych działań.( O samym biegu poczytacie tutaj klik.)

Prócz porządków zmieniłam wystrój w sypialni, urządziłam pokój muzyczny dla gości, wykonałam kilka dodatków do salonu, a prócz tego... szyłam, szyłam, prowadziłam zajęcia plastyczne dla dzieci i ogarniałam wszechświat :).

Nie miałam już czasu, ani sił na blogowanie. Potrzebowałam małej przerwy, takiego przecinka we wszystkim co robię. Pierwszy raz od dawna nie chciało mi się przygotowywać świątecznego stołu, nie było to dla mnie ważne, a i tak było cudownie. Na luzie, z rodziną, bez ceregieli, po prostu blisko.
Życzę każdemu takich chwil, takiego małego przecinka we wszystkim.

A co dzisiaj? Koszyki nie tylko na Wielkanoc. Jako, że zbliżają się urodziny mojej córki i moje, a za tym będą szły odwiedziny, to pokażę wam dzisiaj jak wykonać papierowy koszyk, który jest świetną ozdobą stołu.

DIY - koszyk z papieru.

Potrzebujecie:

3 paski - szer.3cm,dł 30cm
5 pasków - szer. 2,5cm, dł. 20cm
zszywacz
klej
guzik, kwiatek, coś do dekoracji

Zszywamy paski (patrz rysunki od 1 - 7). Na końcu ozdabiamy koszyk przyklejając dowolną dekorację.





Do koszyków możecie włożyć serwetki czy nawet mini przystawki ułożone na rukoli.



Większe koszyki z uchwytem z tyłu można powiesić. Idealne rozwiązanie na drobiazgi w pracowni. Jeżeli chcecie wrzucać do nich małe elementy, pamiętajcie aby spód był gęsto pospinany.

Wykorzystując koszyk zrobiony wcześniej ogłaszam wynik Candy.



Gratuluję!

To tyle na dzisiaj. Powiem wam, że chodzą za mną ostatnio duże wzory. Kropki, paski, bohomazy. 

Ulegam...

3 majcie się.

Kasia.


6 komentarzy :

  1. Bardzo efektowna dekoracja...wyszła ekstra. A na stole prezentuje się obłędnie. Buziaki dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł :-) muszę wykorzystać :-) gratulacje i dziękuje za zabawę :-) A chwila luzu i zatrzymania, takiego przecinka każdemu się czasem przydaje :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje, dzięki za zabawę i zapraszam do mnie w odwiedziny http://szafa4drzwiowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!