Książeczka na dzień dziecka.

Jakiś czas temu zapytano mnie czy mogłabym zrobić książeczkę interaktywną dla dzieci?
Taką mięciutką z guziczkami, napami itp.
Pomysł rewelacja, ale potrzeba dużo czasu na wykonanie.
Długo się zastanawiałam od czego zacząć. Kilka dni temu usiadłam i rozrysowałam cały projekt.
Udało się. To prototyp, ale myślę, że jak na pierwszy egzemplarz to całkiem nieźle wyszło.
Mój mały tester spędził przy książeczce całe popołudnie. To z jakim zaciekawieniem Olga patrzyła na każdą ze stron - bezcenne.
Jesteśmy w fazie testów, a i chętni na kolejne sztuki się pojawili.




Pierwsza strona to imię dziecka. W kieszonce znajdują się literki, które dziecko uczy się dopasowywać.



Kolejne karty to obrazek przyczepiany na guziki i kształty na napy.




Pralka zwana również robotem robi furorę. Pranie skarpetek i wieszanie na sznurku to niezła zabawa.



Na końcu coś do nauki wyplatania warkoczy i wiązania butów. 

Książeczka jest przeznaczona dla dzieci powyżej trzeciego roku życia, ze względu na guziki i małe elementy. 
Można je zastąpić rzepami i wtedy będzie 0+ :).
Może uda nam się zrobić filmik. Jak się pojawi, na pewno się dowiecie.
A co z altanką? Pogoda nie rozpieszcza. Wszystkie dekoracje gotowe, a prace jeszcze nie dobiegły końca. Najbliższy tydzień zapowiada się deszczowy. Mam nadzieję, że przed zimą zdążymy ;).

3 majcie się.

Kasia.

Czytaj dalej

DIY Pompony.



Dzisiaj obiecany tutorial na pompony.

Moje zostały wykonane z bibuły marszczonej. Wykorzystałam białą i czarną bibułę, którą możecie kupić w cenie 1.50 zł za rolkę.
Dekoracyjne kule możecie również wykonać z bibuły gładkiej, karbowanej i kolorowej.
Jeżeli chcecie, aby pompon był w rozmiarze XXL to do wykonania go, będzie potrzebna jedna rolka bibuły.

Wycinam prostokąty o wymiarach 35cm/55cm. Im więcej prostokątów wytnę, tym pełniejszy będzie mój pompon. Efektownie wyglądają już takie złożone z 6 elementów.


Wycięte prostokąty prasuję żelazkiem, aby nie były pofalowane.


Układam wszystkie warstwy na siebie i krótszym bokiem składam w harmonijkę.


Harmonijkę dzielę na pół i związuję sznurkiem lub drucikiem.


Trzy warstwy z lewej i prawej strony podciągam do góry i formuję półkulę.


Odwracam pompon i z drugą półkulą robię to samo. Podciągam do góry, każdą z warstw.


Tak uformowany pompon mogę jeszcze przyciąć, aby zniwelować nierówności.


Staram się robić wszystko bardzo delikatnie ponieważ bibuła lubi się rwać.

Pompony są jedną z moich ulubionych dekoracji.
Dodają uroku i elegancji. Jak myślicie gdzie znajdą się moje?

3 majcie się.

Kasia.

Czytaj dalej

Pozamiatane.

Całą zimę choroby nas omijały szerokim łukiem, w kwietniu jednak przeżyliśmy ich nalot.

Najpierw Olga zachorowała na ospę, a w ostatnich dwóch tygodniach zaatakowała nas jakaś wstrętna gardłowa bakteria.

Co za tym idzie siedzenie w domu spowodowało, że bieganie zamieniłam na koszenie, szycie na plewienie i nawet nie wiem kiedy mi minął kwiecień. 

Jak już myślałam, że w ten majowy weekend siądę i reaktywuję altankę to mnie pozamiatało. Teraz zamiast szyć poduszki leżę plackiem z gorączką.
Choroba pozwala się zatrzymać. Przespałam wczoraj cały dzień. Często sny mnie inspirują, a jako, że potrzebuję wielu inspiracji, tym razem też tak było. W kolejnym postcie dostaniecie ich sporą dawkę.

Koleżanka dzisiaj rano zadała mi pytanie:

- Posprzątałaś już?
- Nie.
- Hmmm. To znaczy, że naprawdę jesteś chora ;).

Zatem próbuję dojść do siebie, a Wam życzę miłęgo dnia.

Poniżej kilka kolorowych, wiosennych, kwietniowych ujęć.

Ogród już się obudził z zimowego snu.



 Tulipanowa skarpa mojej sąsiadki :).


 Takie cudne prace wykonywali moi podopieczni na warsztatach plastycznych.




Już niedługo będzie DIY na pompony. Pojwią się w mojej altance.

3 majcie się ciepło.
Kasia.

Czytaj dalej