Koloraże.

Przyjechały! Gorące, jeszcze pachną drukarnią. Co? Koloraże.

 źródło: Grupa Wydawnicza Relacja Sp. z o.o.

Czym są koloraże?
Hmmm... Powiedzmy, że to książka bez tekstu. Kolorowanka dla dorosłych. Książka do bazgrolenia. Coś dzięki czemu zapomnimy o codzienności.
Po co mi to? Dla relaksu! Pamiętacie jeszcze dzień kiedy trzymaliście kredki w dłoniach? Kiedy to było? W pszedszkolu czy w szkole? Może to dobry czas, żeby się zatrzymać. Wziąć ze sobą książkę do kolorowania na wakacje? Sprawdzi się na plaży i w lesie, nad jeziorem i w górach. Podczas słonecznego odpoczynku, a i w pochmurne popołudnie pozwoli zabić nudę.

Kiedy przyjechała do mnie listonoszka, nie mogłam się doczekać, żeby otworzyć kopertę. 
Bardzo ładne wydanie w przyjemnej w dotyku oprawie "Kwieciste Łąki. Koloraże." trafiły w moje ręce.
Ale byłam ciekawa tego co jest w środku i jak wygląda to łąkowe wydanie.


Wydawnictwo Relacja przypomniało mi jak dużo kiedyś kolorowałam i rysowałam. To bardzo miłe uczucie.


Szybko pobiegłam po kredki do sklepu i zabrałam się do kolorowania. Dobra kawa, coś na przekąskę i można kolorować.

To świetne remedium na codzienny stres!

"Nie potrzebujesz długich przygotowań i skomplikowanych narzędzi.

Po prostu:

wyłącz telefon,
otwórz pudełko kredek,
włącz wyobraźnię, baw się kolorami,
twórz wyjątkowe obrazy!

Coraz więcej nowoczesnych technologii, coraz więcej pracy,
obowiązków, terminów, stresów. Coraz mniej czasu 
na oddech, na zanurzenie się w "tu i teraz".
Usiądź na chwilę i odpocznij."

Wyobrażacie sobie, że nikt nie będzie miał tej samej książki? W dodatku jest kilkanaście stron na których można wpisać swoje złote, życiowe myśli. Możecie również poprosić przyjaciół o wpis. Powiem wam, że to będzie świetna pamiątka. Mam nadzieję, że zostanie gdzieś na półce moich dzieci.



A ci, którzy nie mają talentu malarskiego zapytani: co robisz? Mogą odpowiedzieć: maluję ;).

"Kwieciste Łąki" to pierwsza część. Przyznam, że już nie mogę się doczekać drugiej "Hippie&Paisley". To będzie czad.

źródło: Grupa Wydawnicza Relacja Sp. z o.o.

Coż mogę jeszcze dodać? Uwielbiam takie książki! Nie pamiętam kiedy rzuciłam wszystko i nie robiłam nic. Z tą książką mi się udało. Wam również polecam spróbować. Książka będzie również świetnym urodzinowym lub imieninowym prezentem.

Ciekawa jestem czy słyszeliście kiedyś o kolorażach?

Miłego weekendu!

3 majcie się.

Kasia.



zdjęcia: Koloraże. Grupa Wydawnicza Relacja Sp. z o.o.

autor tekstu i zdjęć: vanillaforhome.blogspot.com Katarzyna Płatuska-Juraszek






4 komentarze :

  1. Też właśnie dostałam przesyłeczkę :-) myślę, że to bardzo fajna sprawa, jeszcze nie zabrałam się za to, ale wyglada cudownie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super no nie :) Muszę przyznać, że relaksuje. Trzeba się skupić na szczegółach i faktycznie wyłączyć telefon. Działa! Co najlepsze są chętni do pomocy ;).

      Usuń
  2. Słyszałam dużo dobrego o kolorażach i mam ochotę się w nie zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!