Hipsterska dzicz.


Wczoraj w porannej telewizji Mikołaj Rey i Klaudyna Hebda robili zupę z dzikiej róży i głogu.
Jedno i drugie rośnie tuż obok mnie zatem pomimo braku wszystkich produktów, których użyli postanowiłam spróbować po swojemu.



Hipsterska zupa z dzikiej róży i głogu 

2 kubki dzikiej róży
2 kubki głogu
laska cynamonu
ziarno kardamonu
1/2 łyżeczki imbiru
2 goździki
1/2 kubka orzechów
1 łyżka trzcinowego cukru
200ml śmietanki 30%

Ugotowałam dwa kubki dzikiej róży i dwa kubki głogu w wodzie z laską cynamonu, kardamonem i imbirem.
Zapach podczas gotowania jest obłędny.
Po ugotowaniu wyciągnęłam przyprawy i zmiksowałam wszystko. Całą masę przetarłam przez sito. Dodałam cukru trzcinowego do smaku i podgrzałam do rozpuszczenia.
Ubiłam śmietanę i zmieliłam orzechy.
Zupę podałam polaną śmietaną i posypaną orzechami.

Pycha! Jeżeli tak jadły czarownice to mogę nią być ;).

To bardziej deser, ale smak jest wyjątkowy. Jak dotąd dla mnie zupełnie nieznany.
Polecam, wyszło cudnie.


Smacznego!

3 majcie się.



autor tekstu i zdjęć: vanillaforhome.blogspot.com Katarzyna Płatuska-Juraszek

5 komentarzy :

  1. Nigdy nie jadłam takiej zupy.... i muszę przyznać że nawet o takiej również nie słyszałam. Ale wygląda bardzo smakowicie.
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie na bloga :)
    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  2. ojeeeeej wygląda cudownie :) trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!