Zdrowia i Wielkiej Nocy!


Można powiedzieć, że skończyłam przygotowania. Murzyny gotowe, makowiec z jabłkami i polewą karmelową też. Sałatka i chrzan z jajkiem już czekają.W całym domu pachnie pieczonym sernikiem.
Przydałoby się usiąść na chwilę i podumać.


Jajeczko? U nas takie z humorem. Coby  uśmiech z twarzy nie schodził. Tym razem to dzieło mojego męża i dzieci.


Dla wszystkich! Tych małych i tych dużych dużo zdrowia i radości. Niech ten szczególny czas wniesie do waszych serc dużo wiary i miłości.


Pobądźcie razem i zatrzymajcie się na chwilę. 
Happy Easter!
Spotkamy się po świętach.
3 majcie się!
Kasia


Czytaj dalej

Sposób na święta. Bezglutenowo i bez stresu.





Na pewno jest wiele osób, które dzisiaj uświadomiły sobie, że do przygotowań świątecznych braknie im czasu. Niekoniecznie.
Ja się zorganizowałam i chciałam wam dzisiaj ułatwić zadanie.

Zacznijmy od zakupów. Przy diecie bgl nieraz muszę odwiedzić cztery sklepy. W każdym z nich kupuję inne potrzebne produkty. Jednak kiedy przychodzą święta i pomyślę o kolejkach w sklepie, wysiadam.
Dlatego przed świętami zamawiam zakupy na www.etesco.pl . Kupiłam na ich stronie wszystko łącznie z bezglutenowymi produktami, które są mi potrzebne. Zaopatrzyłam się w produkty chemiczne i produkty dla moich pupili, a nawet bukiet żonkili. Czyli zakupami nie zawracam sobie głowy przyjadą dzisiaj po południu. Wczoraj podjechałam po bezglutenową białą kiełbasę. Dla osób z mojej okolicy informacja, że bgl kiełbasę możecie kupić w "Galerii Przedmieście".

Zakupy zrobione, pomyślmy nad jadłospisem.

Każdy ma swoje tradycje zgodne ze swoim regionem. Moje menu?




Wszystko wymaga kilku sprawnych przygotowań, ale jest prosto i smacznie.

Najtrudniejszym wyzwaniem z całego menu jest ciasto drożdżowe. Aby bezglutenowe ciasto pięknie wyrosło i było miękkie mam jedną podstawową zasadę.

Po zagnieceniu od razu formuję ciasto.  Pozwalam rosnąć już gotowym wypiekom. Czekam 30 minut i do piekarnika. 

Mój ulubiony przepis to:

1/2 kg mąki ( 70% ryżowa, 20% ziemniaczana lub z tapioki, 10% kukurydziana)
5 dkg drożdży
250 ml mleka lub wody jeżeli ciasto ma być bardziej chlebowe niż bułkowe
5 dkg masła
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki brązowego cukru

Roztapiamy masło. Drożdże mieszamy z odrobiną mleka i cukrem do rozpuszczenia. Wszystkie składniki wyrabiamy do uzyskania gładkiego ciasta. To nasza baza do dalszych wypieków.

Mogę wam również polecić bardzo przydatną mieszankę Celiko. Pamiętajcie jednak, że tylko do słodkich wypieków. Do moich murzinów już się nie nadaje bo jest słodka. Ale na drożdżowe baby idealna.



Mam nadzieję, że trochę wam pomogłam. Jak samej mi pójdzie? Nie wiem. Pracuję dzisiaj i jutro. Zatem życzcie mi powodzenia.

3 majcie się!
Kasia.

Czytaj dalej

Zające kicające i ostatnie chwile na przygotowania.


Ostatnie dni spędziłam przy maszynie do szycia tworząc zające kicające. W międzyczasie praca, dom, a w wolnej chwili bieganie. Kiedy czas na sen? No gdzieś się znalazł, jednak nie było go zbyt wiele. Do świąt już kilka dni. Ostatnie porządki i zabieram się za gotowanie. Bezglutenowe święta już nie są wyzwaniem.

Biegnę zatem obmyślać jakiś plan.
A wam jak idzie? Potrzebujecie natchnienia?


3 majcie się! 
Kasia.
Czytaj dalej

BEZGLUTENOWE CANDY W RÓŻOWEJ KUCHNI.

Są miejsca, w których czujemy się wyjątkowo dobrze. Kiedyś izba, a dzisiaj kuchnia. Pospolita i zwyczajna chociaż dla mnie wyjątkowa w swej zwyczajności.
Zwykle spotykamy się przy stole. W porach dobrze nam znanych.
Pomimo, iż mamy duży stół w salonie jemy tam tylko od czasu do czasu. Kuchnia to nasz główny punkt spotkań przed i po pracy. Z kawą i herbatą, a nawet przy kieliszku wina.
Bez radia, bez telewizora. Szybciej z książką kucharską lub gazetą.
Dlatego bardzo dbam o atmosferę w tym miejscu. To taki nasz mały azyl, w którym ładujemy baterie.



Lubię kolor. Poprzedniej wiosny odnowiłam stół z krzesłami i już wtedy pojawił się róż. Teraz jest go odrobinę więcej. Jakoś nam tak po drodze razem. Tym bardziej, że kiedy idzie wiosna potrzebuję kolorów! Przedwiośnie jest szare i brudne. Zatem tylko kolor może poprawić mi humor.


Mam nadzieję, że w waszych domach też zaczyna być kolorowo.





Bezglutenowa dieta to u nas domowy standard. Zostając przy kuchennym temacie wiem, że wielu z was też jest na diecie i dlatego mam dzisiaj niespodziankę.

Zapraszam na BEZGLUTENOWE CANDY, które potrwa do 31.03.2016 do północy.


Warunki konkursu:
polubić vanillaforhome na facebooku
udostępnić i polubić posta
zostawić komentarz poniżej (mile widziana informacja jakie przepisy bgl was interesują)
udostępnić banerek na facebooku lub blogu

Proste? 

Co jest do wygrania?

Produkty bezglutenowe:

ciasto biszkoptowe
śnieżynka - bita śmietana
cukier cynamonowy
cukier wanilinowy
kaszka mleczno-kukurydziana o smaku bananowym
proszek do pieczenia
galaretka cytrynowa bez cukru
budyń o smaku śmietankowym
kisiel o smaku truskawkowym
galaretka o smaku wiśniowym

oraz mała niespodzianka od VFH.

Zapraszam do zabawy!

3 majcie się!

Kasia.









Czytaj dalej

Bezglutenowy WEGE BURGER - Celiko.


Czas wrócić do blogowania. Dawno mnie tu nie było. Wprawdzie zaczęło się od awarii komputera, ale fakt, że odmówił posłuszeństwa pozwolił mi trochę odetchnąć i zregenerować siły.
Cieszę się, że seria bezglutenowych porad przypadła wam do gustu, chociaż to dopiero początek.
Nowe przepisy są w fazie testów i już niedługo pojawią się na blogu.
Nie zapominam również o wnętrzach i szyciu. Wiosenne zmiany już zaszły w moim domu. Dla mnie zaczęła się wiosna!

Pytań o dietę BG mam bez liku. Od tych pytań wiele razy zaczynają się moje przyjaźnie i znajomości.
Jak wy tak możecie żyć? Co wy w ogóle jecie? To pytania dnia codziennego. Już się przyzwyczaiłam. Jednak ci co przebywają ze mną częściej już wiedzą, że to wcale nie jest trudne. Odpowiednie nawyki żywieniowe powinien mieć każdy z nas. Zdrowo, zdrowo i jeszcze raz zdrowo!

Myślicie, że da się zrobić zdrowego bezglutenowego burgera?
Przekonajcie się sami.

Wiele razy robiłam bułki bezglutenowe, ale wychodziły twarde, ze smakiem też bywało różnie. Często były jadalne jedynie zaraz po upieczeniu, a na następny dzień bardziej nadawały się do przybijania gwoździ.
Porównując obecną sytuację z dostępnością produktów/półproduktów bezglutenowych, z tą sprzed kilku lat, trzeba otwarcie powiedzieć, że jest zdecydowanie lepiej. Przetestowałam większość dostępnych mieszanek. Różnią się między sobą zarówno składem jak i efektem końcowym. Natomiast jedno pozostaje niezmienne - wysoka cena.
Dlatego wybrałam dla was kilka produktów Celiko, bo sama używam i jestem zadowolona.
Stosunek jakości co ceny jest dla mnie w pełni satysfakcjonujący.
W kolejnych postach zapewne będą się przewijały produkty, które przeszły bardzo wymagające testy smakowe moich domowników :)
Mieszanki chlebowe można kupić w cenie od 3.19 zł do 3.99 zł. Zrobicie z nich chleb lub sześć do siedmiu bułeczek. Bardzo lubię chlebek kukurydziany lub ryżowy.



Przepis na wykonanie chleba jest podany na opakowaniu. Ogólnie sprawa jest prosta, należy jedynie zmieszać składniki z opakowania. Pytanie jak zrobić bułki skoro konsystencja przypomina ciasto naleśnikowe? Prosto! Ja używam w tym celu papierowych papilotek na muffinki. Powiny być płaskie i większe.
Tego typu bułeczki wykorzystuję do zrobienia np. Wege Burgera lub prostego śniadania.



 WEGE BURGER 

6 bułek z mieszanki na chleb ryżowy lub kukurydziany Celiko
sałata
pomidor
ogórek
Inne dodatki wg uznania.

KOTLET CURRY Z KASZY JAGLANEJ

3 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
jajko (można pominąć)
2 łyżeczki przyprawy curry
3-4 łyżek mąki kukurydzianej
sól i pieprz do smaku

Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i formujemy kotleciki. Smażymy i odsączamy na papierze kuchennym.


Pozostaje tylko złożyć naszego Wege Burgera i gotowe!


Smacznego!

Gdzie zjeść takiego burgera? W mojej kuchni PINK and SPRING!
Zapraszam!
Więcej już niebawem :)


3 majcie się!
Kasia.






Czytaj dalej