Sposób na święta. Bezglutenowo i bez stresu.





Na pewno jest wiele osób, które dzisiaj uświadomiły sobie, że do przygotowań świątecznych braknie im czasu. Niekoniecznie.
Ja się zorganizowałam i chciałam wam dzisiaj ułatwić zadanie.

Zacznijmy od zakupów. Przy diecie bgl nieraz muszę odwiedzić cztery sklepy. W każdym z nich kupuję inne potrzebne produkty. Jednak kiedy przychodzą święta i pomyślę o kolejkach w sklepie, wysiadam.
Dlatego przed świętami zamawiam zakupy na www.etesco.pl . Kupiłam na ich stronie wszystko łącznie z bezglutenowymi produktami, które są mi potrzebne. Zaopatrzyłam się w produkty chemiczne i produkty dla moich pupili, a nawet bukiet żonkili. Czyli zakupami nie zawracam sobie głowy przyjadą dzisiaj po południu. Wczoraj podjechałam po bezglutenową białą kiełbasę. Dla osób z mojej okolicy informacja, że bgl kiełbasę możecie kupić w "Galerii Przedmieście".

Zakupy zrobione, pomyślmy nad jadłospisem.

Każdy ma swoje tradycje zgodne ze swoim regionem. Moje menu?




Wszystko wymaga kilku sprawnych przygotowań, ale jest prosto i smacznie.

Najtrudniejszym wyzwaniem z całego menu jest ciasto drożdżowe. Aby bezglutenowe ciasto pięknie wyrosło i było miękkie mam jedną podstawową zasadę.

Po zagnieceniu od razu formuję ciasto.  Pozwalam rosnąć już gotowym wypiekom. Czekam 30 minut i do piekarnika. 

Mój ulubiony przepis to:

1/2 kg mąki ( 70% ryżowa, 20% ziemniaczana lub z tapioki, 10% kukurydziana)
5 dkg drożdży
250 ml mleka lub wody jeżeli ciasto ma być bardziej chlebowe niż bułkowe
5 dkg masła
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki brązowego cukru

Roztapiamy masło. Drożdże mieszamy z odrobiną mleka i cukrem do rozpuszczenia. Wszystkie składniki wyrabiamy do uzyskania gładkiego ciasta. To nasza baza do dalszych wypieków.

Mogę wam również polecić bardzo przydatną mieszankę Celiko. Pamiętajcie jednak, że tylko do słodkich wypieków. Do moich murzinów już się nie nadaje bo jest słodka. Ale na drożdżowe baby idealna.



Mam nadzieję, że trochę wam pomogłam. Jak samej mi pójdzie? Nie wiem. Pracuję dzisiaj i jutro. Zatem życzcie mi powodzenia.

3 majcie się!
Kasia.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!