Antyperspirant. Naturalny, ekologiczny, antyalergiczny. Czy taki istnieje? DIY


Kiedy używałam komercyjnych antyperspirantów nie zwracałam uwagi na skład. Świadomość bowiem przychodzi z czasem. A może wiedziałam, że są szkodliwe, ale udawałam, że tego nie widzę? Kiedy wyrzuciłam chemię z domu przyjrzałam się im bliżej. W większości tych produktów w składzie pojawia się aluminium. Nie muszę tłumaczyć jakie to może mieć dla nas skutki zdrowotne.

W moich wpisach nie będę się rozpisywała o tym co zawierają dane produkty i dlaczego nie powinniśmy ich używać. Wiadomości wszędzie jest dosyć. Ja chce wam przekazać gotowe przepisy na kosmetyki. Jak wyglądał sam proces odstawienia, bo to okazuje się być bardzo ciekawe i pouczające.

Przecież to tylko taki zwykły antyperspirant. No to odstawiłam. Wiedziałam, że organizm może się buntować, ale nie podejrzewałam, że aż tak bardzo.
Kiedy używałam komercyjnych środków, nie raz po wyjściu z domu i wbiegnięciu do pracy po schodach czułam dyskomfort. Dlatego byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się ten domowy.


Zaznaczę, że to nie blokery! Nie blokują procesu pocenia się.
Po odstawieniu przez dobre cztery dni pociłam się dużo bardziej. Wręcz miałam wrażenie, że leje się ze mnie woda. Jednak ten przepis przebił wszystko czego używałam do tej pory. Zapach przyjemnej lawendy przez cały dzień bez grama dyskomfortu.

Aby go zrobić potrzebujecie trzech produktów:

ANTYPERSPIRANT I

  • soda oczyszczona ( spożywcza)
  • woda utleniona
  • olejek z drzewa herbacianego lub lawendowego ( ok.5 kropli)
Jeżeli chodzi o proporcje. Do 2ch łyżeczek sody dodajcie tyle wody utlenionej, aby zrobić papkę, która da się swobodnie rozprowadzić pod pachą.

Od tego kremu zaczęłam. Jednak kombinowałam dalej, aby jeszcze odżywić skórę pod pachami. Tak powstał przepis nr II.

ANTYPERSPIRANT II
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 1 łyżka masła shea
  • 1 łyżka sody oczyszczonej
  • 5 kropli olejku lawendowego
W kąpieli wodnej rozpuszczam masło i olej. Dodaję sodę i olejek. Krem zmienia swoją konsystencję w zależności od temperatury w pomieszczeniu.
Dodatkowo czasem dodaję 1 łyżkę wosku pszczelego. Wtedy to taki krem pod pachę ;).

Powyższe przepisy przetestowałam dosyć mocno. Od rana do wieczora. Dodatkowo wieczorem byłam na treningu i nic. Pocę się bo przecież to normalna, naturalna sprawa, ale nie czuć przykrego zapachu. 
Uwielbiam te przepisy. 
Jeżeli nie potrzebujecie mocnego antyperspirantu to polecam wam jeszcze jedno kryształ ałunu.
U mnie się sprawdza ok 6h. Po tym czasie muszę zastosować ponownie.

Kryształ ałunu jest świetny również dla mężczyzn. Szczególnie dla tych, którzy pocą się na plecach i klatce piersiowej. Jego używanie  poprawi wasz komfort osobisty. Zapomnicie o przykrych zapachach.

Mężczyźni mogą go również używać po goleniu. Działa odkażająco i antybakteryjnie.
Eliminuje świąd po ukąszeniach i tamuje krwawienie przy drobnych skaleczeniach. Warto nosić go ze sobą w torebce czy plecaku. Należy zmoczyć go wodą, posmarować i gotowe.

Macie swoje eko produkty?
Dajcie znać czy przepis również i u was się sprawdza.

3 majcie się!

Kasia.

2 komentarze :

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!