Szczęśliwego Nowego Roku 2017!



Grudzień był dla mnie ciężkim miesiącem. Nie udało mi się niczego dla Was napisać, co nie oznacza, że nie działałam. Przeciwnie. To był artystycznie odjechany miesiąc. Praca, szycie, zajęcia, artykuł do gazety lokalnej klik i dalej szycie. Przychodziłam z pracy i zasiadałam do maszyny.
Często praca miesza mi się z moimi wyzwaniami kreatywnymi, albo moja kreatywność miesza się z pracą. To połączenie bywa wyjątkowo udane, chociaż bardzo wyczerpujące.
Jeżeli chodzi o święta...
Świątecznie zrobiło się u nas już w listopadzie podczas przygotowań do artykułu, który pisałam do lokalnej gazetki. Mimo tego nie miałam czasu, aby nacieszyć się atmosferą świąt. Dużo się działo, nie było mowy o wolnym wieczorze.

Prace, które widzicie na zdjęciach to vanillaforhome Święta 2016. To tzw. godziny nocne ;).








Uwielbiam czerwień. Nie mogło jej zabraknąć w tegorocznym wystroju domu. Jest w salonie, kuchni, a nawet sypialni.
Myślę, że ten kolor jeszcze trochę u nas zabawi. Zima dzięki czerwieni staje się łatwiejsza do zniesienia. Dodaje energii.
W tym roku dodatkowo nakręciłam się na światełka. Mam ich duuuużo. Od star masterów, które rozświetlają nam sufit w nocy, po kryształowe kulki wiszące w oknach kuchennych i girlandy.
Światełka są na baterie akumulatorowe. Rozjaśniają nam przestrzeń wieczorem i o poranku, zamiast ostrych żarówek i lamp. Nastrojowa poranna kawa daje nam energię na cały dzień.


ROK 2016
To był dla mnie dobry rok. Czy mam jakieś oczekiwania wobec nowego? Nie.
Postanowienia? Właśnie myślę. Każdy powinien mieć jakieś cele, ale realne. Powoli, zastanowię się, zapiszę, a jak nie będzie się czego wstydzić to i Wam zdradzę ;)
Czego możecie się spodziewać na blogu w 2017? 
Będzie szycie, eko życie, moje art szaleństwo, freestyle.
Mam nowe wyzwania szyciowe, ale to jeszcze nie czas, aby o tym mówić. Ciiii....
Zapraszam Was na mojego Instagrama. Jak nie ma mnie tutaj, to  możecie sprawdzić co u mnie słychać podglądając mnie właśnie tam. Często wrzucam zdjęcia prac, które mam okazje robić.
Zatem zapraszam!




Na koniec jeszcze przepis na szybkie ciasteczka nie tylko na święta. 




Życzę Wam wszystkiego co najlepsze w 2017 Roku!
Dużo zdrowia i uśmiechu na co dzień.
3 majcie się!
Kasia.


5 komentarzy :

  1. oby nowy rok był jeszcze ciekawszy i naprawdę obfity w pomysły i piękne momenty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwielbiam czerwień chociaż nigdy nie brałam jej pod uwagę jako dodatek w domu

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba bo szukam czegoś oryginalnego dla swojej córci, a te poduszki bardzo przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  4. ciasteczka jabłuszka mnie powaliły, cudaki! A rękodzieła piękne ten duży krasnal rewelacja!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, znam to. Ale całe szczęście, że już można chwilę odpocząć, przynajmniej u mnie :) Ale grudzień to był bardzo intensywny miesiąc. Powodzenia w realizacji planów!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!