Wzory.

Wiosna zapukała i do mnie. Z nią zamiast kolorów przyszły wzory.
Jeszcze przed świętami stały się dla mnie priorytetowe.

Ruszyłam na podbój Ikei. Można zakupić w niej tkaniny b&w w bardzo przystępnej cenie. Są kropki, paski i mega wielkie bohomazy, które podobają mi się najbardziej.
Dokładnie wiedziałam czego chcę i co znajdzie się w koszyku.
Kupiłam kilka dywaników b&w, z czego jeden znalazł się w salonie pod biebieskim fotelem ( więcej o samym fotelu tutaj klik) i materiały na metry.
Do salonu uszyłam zasłony w wielgachne wzory, obrus i poduszkę, ale to jeszcze nie koniec. Planuję zakup dużego dywanu. To będzie kropka nad I.




Jeszcze jedna salonowa sprawa. Zakochałam się! Oj tak! W ferie biegałam w swoich rodzinnych stronach.  Podziwiając jeden z domów, zauważyłam piękne storczyki, które były włożone w metrowe tuby. Wyglądało to obłędnie.

Zaczęłam się interesować tematem. W Krakowie szklane tuby kosztują nawet 200zł ( i to jest gruba przesada). Ja kupiłam ją w moim wiejskim sklepie ogrodniczym za 35zł.
Ograniczeniem do hodowli storczyków były u nas kaloryfery. Teraz w tubie są bezpieczne - mają swój własny mikroklimat. Tuba chroni zarówno przed przegrzaniem jak i chłodem od okna.


Teraz słów kilka o sypialni. Kolorem przewodnim dodatków stał się czerwony. Trochę przypadkowo ponieważ znalazł się na pościeli.
Mnie jednak bardzo odpowiada. Dodał życia temu wnętrzu.

O grochach myślałam już dawno temu. Teraz urzeczywistniłam małe marzenie. 
Myślę, że pojawią się jeszcze dywaniki, takie jak powyżej na zdjęciu z fotelem, ale powoli. Nie można mieć wszystkiego naraz. 






Nie miałam jeszcze pomysłu na dekorację ażurowej półki, ale podczas zdjęć znalazła się sama.


Krystyna to dekoracja ruchoma. Muszę jeszcze popracować nad czymś stałym.

Pytano mnie ostatnio czy ciężko utrzymać w czystości tkaniny i wystrój b&w. Nie ukrywam, że nie jest to łatwe jak ma się zwierzęta i dzieci.
Koleżanka pytała mnie o dobry środek do czyszczenia, taki uniwersalny.
Testowałam wiele płynów i środków do mycia. Ekologicznych i chemicznych. Drogich i tanich.
Jakieś pół roku temu trafiłam na SIDOLUX uniwersalny, mydło marsylskie. Jak dla mnie to strzał w dziesiątkę.
Kiedy ostatnio odwiedziła mnie mama, ciągle wypytywała mnie o zapach w salonie.
Myślała, że to odświeżacz powietrza.
Zagadka rozwiązała się sama przy kolejnym myciu podłogi.
- O! O ten zapach mi chodziło.

Cena za 1 litr to 6-7zł. Widziałam nawet po 12zł, ale u mnie w pobliskim sklepie dokładnie płacę 6zł10gr. Myślę, że warto bo jest wydajny i bardzo dobrze czyści zabrudzenia, nie pozostawia smug na panelach i parkiecie. Polecam i nie jest to post sponsorowany :).


Poniżej zdjęcie, które udowadnia, że sprzątanie nie ma końca. Zuzu tak nagabywał Stingera, że okno od razu do mycia.


Znikam już dzisiaj. Przyszła pora na pierwsze koszenie trawy. Grzebanie w ziemi już zaliczyłam zatem do boju, bo słońce świeci. Dmucha strasznie, ale może mnie nie zwieje.

Miłego dnia!
3 majcie się!
Kasia.

9 komentarzy :

  1. Przepieknie i kolorowo jest u Ciebie. Wiosna nie tylko rozgościła się na zewnątrz ale również wewnątrz :))
    Udanego tygodnia życze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super urządzone mieszkanie. Ja też bardzo lubię tkaniny z Ikei. Kocia aranżacja półki jest najlepsza ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie urządzone mieszkanko. Ikea ma bardzo fajne materiały. Co do storczyków to u mnie też zdychały dosyć szybko od kaloryfera. Ale po twojej poradzie z tubą na pewno kupię jeszcze jeden z tubą oczywiście i spróbuję, bo to przepiękne kwiaty tylko takie delikatne....
    Pozdrawiam i zapraszam: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powodzenia :) Dziekuję za zaproszenie.

      Usuń
  4. Kasiu pięknie u Ciebie :)
    I masz kochane zwierzaki ;)
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marzenka:) Kochane zwierzaki? Hmmm... No dobra :D

      Usuń
  5. Muszę przyznać, że Twoja sypialnia prezentuje się bardzo ładnie i te meble drewniane które posiadasz trafiają idealnie w moje gusta. Gdzie kupiłaś tą fajną szafeczkę?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!