Książka na lato. Tarta ze śliwkami i białą chmurką.



Czarne chmury za oknem! Nie znoszę poniedziałku... wtorku w sumie też. Ze środą mam spory problem, a o pozostałych dniach tygodnia to już lepiej nie wspomnę.
Wchodzę do biura z miną kota w potrzebie. Zapominam powiedzieć dzień dobry, cześć, a zamiast tego nękam siebie i innych informacją, ile to mnie dzisiaj czeka i jak bardzo mam pod górkę od rana.
Znacie to?
Kto z nas nie miał takiego dnia? Hmmm... . Chociaż sępów na dobrą energię nie brakuje. Mnie takie dni raczej się nie zdarzają.
Rano staram się nie otwierać zbyt szeroko oczu, póki nie dojdę do kuchni i nie zrobię sobie pysznej kawy. Nie interesują mnie czarne, niebieskie czy różowe chmury. Poranek jest mój! Z zapachem palonej kawy. Wiem, że dzień ma być dobry i to mi wystarczy. Zaczynając go od przyjemności prawdopodobieństwo, że będzie dobry jest bardzo duże. Do kawy tarta ze śliwkami i białą chmurką zamiast dzikich zachowań oraz pustych dialogów.
To nie jest proste, ale wykonalne.


Pomyślcie, że za każde pesymistyczne zdanie, a nawet myśl wrzucacie do skarbonki 5zł. Oj jak szybko udałoby się uzbierać na wakacje, albo jakiś weekend w spa.
O znaku dla rozmówcy zanim wpadniecie w furię. Znak czyli STOP dla dalszego ciągu wydarzeń.
To jest myśl.

Wiecie kim jest rutynolog? Ew. rutynologia?
Nie zdradzę Wam tego, ale podpowiem gdzie znajdziecie odpowiedź.
Przepis na pozytywne myślenie? Prosty. Książka na lato.
Przeczytajcie: "TWOJE DRUGIE ŻYCIE ZACZYNA SIĘ, KIEDY ZROZUMIESZ, ŻE ŻYCIE JEST TYLKO JEDNO" Raphaëlle Giordano klik
Wciągnęła mnie jak ja tartę ze śliwkami. Nie mogłam przestać jej czytać.
Często chowam nos za książkami, ale już dawno nic nie wciągnęło mnie tak bardzo.
Ciekawe wątki, przepisy na lepsze dzisiaj i jutro oraz zaskakujące zakończenie. Miała to być książka na wakacje. Do eko torby, na plażę. Skusił mnie pierwszy rozdział. Książka nie dotrzymała. Została pochłonięta w 24h, a na wakacje muszę zaopatrzyć się w coś nowego :). Nie spodziewałam się, że książka na lato będzie motywatorem dnia codziennego. A jednak. Przepisów na dobry dzień i życie nie brakuje.
Jest książka jest i ciacho.


TARTA ZE ŚLIWKAMI

Tarta ze śliwkami i białą chmurką.
Bezglutenowa z małą ilością cukru.

Ciasto:
1 i 1/2 szklaniki mąki: kukurydzianej, jaglanej, ryżowej i kokosowej - pomieszane
2 łyżki karobu ( można zastąpić 1 łyżką gorzkiego kakao)
2 łyżki oleju kokosowego
zimna woda - ilość taka, aby zagnieść ciasto

Ciasto jest dosyć miękkie po zagnieceniu. Nie da się go rozwałkować. Rozłóżcie papier do pieczenia i dłońmi rozprowadźcie tartę w blaszce. Ponakłuwajcie spód widelcem i włóżcie do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 30 minut. Odstawcie do ostygnięcia na kratkę.

Owocowy dżem:
7 dojrzałych śliwek
1/2 granatu
1/2 łyżki oleju kokosowego
1/2 łyżeczki miodu

Do garnka na rozgrzany olej wrzućcie składniki podane wyżej. Mieszajcie tak długo, aż zrobi się dżem. (W moim przypadku 10 minut, ale miałam bardzo dojrzałe owoce.)

Biała chmurka:
300 ml śmietanki kremówki
1/2 białej czekolady
1 łyżeczka oleju kokosowego

Śmietanę ubijcie, a czekoladę roztopcie w kąpieli wodnej z 1 łyżeczką oleju kokosowego. Powoli wlejcie czekoladę do ubitej śmietany.

Teraz na ciasto przełóżcie dżem, a na całość śmietanę. Udekorujcie granatem, albo zostawcie białą śnieżną chmurkę.





Smacznego!

U nas tarta była tortem urodzinowym. Niestety bardzo szybko się jej pozbyliśmy.

Piszecie do mnie w sprawie farb beckersa i innych. Postaram się w najbliższym czasie coś dla Was wymyślić. Pytacie też o eco torby. Szyję, szyję z malunkami. Tak, tak można sobie zamówić ;). vanillaforhome@gmail.com
Tym czasem polecam książkę na lato i wracam do swoich obowiązków.


Codzienne moje szycie i życie możecie śledzić na fb i instagramie.

3 majcie się.

Kasia.




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój pozostawiony ślad!